czwartek, 31 maja 2018

W decoupażowym świecie #7 - Hannas Decoupage


Piękne lato nam nastało a w sieci wciąż i niezmiennie decupażystki konkurują ze sobą
w kolejnych konkursach. Dziś miło mi przedstawić Hannę - laureatkę konkursu
"Wiosenne trele" na grupie Decoupage.pl
Możecie podziwiać jej prace na BLOGU lub Jej STRONIE FB.
Udzieliła mi też wywiadu i choć Jej prace są cudowne, bardzo klasyczne i niepowtarzalne
czuć w nim wielką skromność autorki. Poczytajcie, ZAPRASZAM :)


1.     Jak zaczęła się Twoja pasja?
Chyba tak samo, jak większości. Zobaczyłam jakiś filmik w Internecie. Pomyślałam, że to takie proste. Kupiłam na allegro niedrogi zestaw startowy, żeby spróbować, czy mi to w ogóle pasuje. No i przepadłam trochę…





2.     Czym inspirujesz się tworząc swoje prace?
Uwielbiam prace dekupażystek zza wschodniej granicy. To one są dla mnie największą inspiracją. Ale nie ukrywam, że wiele dziewczyn na polskich grupach dekupażowych również pokazuje cudne rzeczy, które mnie w jakiś sposób nakręcają. 



3.     Jakiego rodzaju styl preferujesz w swoim rękodziele?
Lubię rzeczy proste, nieprzeładowane, nadżarte zębem czasu. Ważne są dla mnie kolory, a właściwie ich łączenie. Odkryłam, że kolor kolorowi jest nierówny. Niesamowicie ważne są odcienie. Załóżmy, że w jednym zestawieniu czerwony np. z brązowym świetnie się komponują. Ale jeśli tylko zmienimy odcień jednego z nich – to już nie to samo – nie pasuje, nie chwyta. 



4.     Czy jest jakaś dziedzina rękodzieła, plastyki, sztuki, której nie próbowałaś, ale masz ochotę spróbować?
Gdy byłam mała, marzyłam o tym, aby zostać malarką. Nie zostałam, bo nie mam talentu – i to się nie zmieniło.


5.     Jak dużo czasu starasz się poświęcać na swoje hobby?
Jak najmniej, ale to się nie udaje … 



6.     Czy robótkowanie zabierasz ze sobą, wyjeżdżając na wakacje?
Nie zabieram. Wymagałoby to wielu zabiegów, poza tym na wyjeździe wolę napawać się chwilą, być tu i teraz, nie myśleć. 



7.     Czy lubisz uczestniczyć w wyzwaniach lub innych kreatywnych zabawach organizowanych na blogach?
Bardzo. Daje mi to wiele satysfakcji. Ale i zabawy. Lubię przy tym oglądać prace innych, porównywać ze swoimi. Choć nie ukrywam, że często jestem zdziwiona wynikami konkursów. Nieraz mam wrażenie, że wyjątkowe prace są absolutnie niedocenione, a (zdarzało się) niechlujnie wykonane i słabe kompozycyjnie niepotrzebnie windowane. Ale to cały urok wyzwań – nigdy nie wiadomo, jak zareagują obserwatorzy, co przykuje ich uwagę. Stąd tyle niespodzianek, kiedy dochodzi do ogłoszenia wyników. 




8.     Jesteś laureatką jednego z wyzwań w grupie Decoupage.pl… opowiedz, proszę, jak powstała wygrana praca…
Tak, udało mi się wygrać w ostatnim konkursie. Ozdobiłam niedużą konewkę (pojemność ok. 3 litrów). Kilka lat temu kupiłam ją na bazarku. Chciałam ją ozdobić, żeby ładnie prezentowała się w mieszkaniu i służyła mi przy podlewaniu kwiatów, ale nie miałam na nią pomysłu. Więc stała długo zupełnie nietknięta. Potem pomalowałam ją białą farbą, licząc na to, że w końcu się za nią zabiorę. Ale nic z tego. Nadal stała w kącie. Po jakimś czasie kupiłam papier soft z ptaszkami. A że były na nim niebieskości, przykleiłam na konewkę, bo stwierdziłam, że będą pasować do niebieskich ścian w mojej kuchni. I tak, ta biedna, niedokończona konewka stała sobie przez kolejne długie tygodnie. Dopiero gdy dziewczyny ogłosiły w grupie DECOUPAGE.PL konkurs pt.  „Ptasie trele”,  pomyślałam, że już wiem, co zrobię – dokończę konewkę. I tak się stało. I muszę się przyznać, że nie byłam nią zachwycona. Nie mówię też, że brzydka, ale nie porwała mnie, wydawała mi się za słodka. Dlatego byłam niezmiernie zdziwiona, gdy pierwszy raz spojrzałam na liczbę lajków podczas konkursu. Wygrywała! Te konkursy to wielka niewiadoma, nigdy nie można niczego być pewnym. Można czuć się rozczarowanym, ale i pozytywnie zaskoczonym. Dlatego warto się mierzyć z takimi emocjami, bo nigdy nic nie wiadomo…




9.     Jakimi innymi osiągnięciami chciałabyś się pochwalić?
Nie jest ich tak wiele. W ubiegłym roku zajęłam trzecie miejsce w grupie DECOUPAGE.PL. Natomiast w konkursach w grupie "Decuholicy - zakupy, porady, ploteczki"
zajęłam trzecie i pierwsze miejsce. Dodam, że to świetna grupa z fajnymi dziewczynami, które chętnie pomagają, doradzają i … chwalą się zakupami. Bo kto inny ma zrozumieć potrzebę kupowania przydasiów jak nie bratnia dusza w decu? A w kwietniu zostałam asem miesiąca na Forum Decu-Sabat. To niesamowite miejsce zrzeszające dekupażystki z najwyższej półki. Wiele się tam dzieje. I konkurs też jest już ogłoszony (do 20 czerwca). Zachęcam wszystkich pasjonatów dekupażu do rejestracji na stronie forum i aktywności - dzielenia się zdjęciami prac, komentowania, udziału na zlotach i konkursach.



 10.  Podzielisz się planami na najbliższe miesiące?
            Nie mam specjalnych planów. Chciałabym wziąć udział w zlocie dziewczyn
            z
Forum Deku-Sabat albo w jakimś ciekawym szkoleniu.



Dziękuję, za to że mogłam Cię poznać Haniu :) osobiście właśnie taki decoupage uwielbiam, więc
z pewnością będę obserwować Twoje prace i nie ukrywam, że bardzo mnie one inspirują :)
Życzę Ci wielu sukcesów i dalszego rozwoju w technice, która jest dla Ciebie stworzona :) 


4 komentarze:

  1. Bardzo lubię i bardzo podobają mi się prace Hani <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Perfect inspiration :) and what attention to detail! I admire and congratulate.

    ดูหนังออนไลน์

    OdpowiedzUsuń
  3. The blog are the best that is extremely useful to keep.
    I can share the ideas of the future as this is really what I was looking for,
    I am very comfortable and pleased to come here. Thank you very much!
    หนังออนไลน์

    OdpowiedzUsuń